Forum Tokio Hotel Strona Główna
 Home    FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Grupy    Galerie
 Rejestracja    Zaloguj
"Pchnij mnie kuchennym nożem"11.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Tokio Hotel Strona Główna -> OPOWIADANIA WIELOCZĘŚCIOWE
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
LnD
PostWysłany: Czw 9:43, 31 Maj 2007 Powrót do góry

Dołączył: 12 Maj 2007

Posty: 1248
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z szyderkowa;*

Dziękuję za wszystkie miłe słowa. Trochę ociągałam się z napisaniem tego, bo i brak czasu i brak weny temu sprzyjał. No ale już jest... Moim zdaniem ta część do udanych nie należy...

De-de? Dlapiosenki Nirvany- Rape me<3 no i dla mojej beznadziejnej 16stki...

AKEMI

3

Kto by się mógł ich tam spodziewać (no bo na pewno nie ja...). Rozumiem w Croopie, Hausie czy nawet w Camden, ale w wesołym? Hah dobre sobie.
W związku z tym, że żadna z nas nie chciała wszczynać z nimi kłótni, omijałyśmy je szerokim łukiem.(serio!)
Niestety! Jak na złość wchodząc na rolkostera, one weszły za nami...(GŁUUUPIE)
- Kathrin(tak Olka nazywała Kaśkę, „przywódcę” tej żałosnej grupy) popatrz kto tu jeeest...
-O jakże nam miło – powiedziała Katarzyyyna, wykrzywiając usta w cynicznym uśmiechu (o ile ona w ogóle wie co to znaczy...).
-Pierdol się ha ha ha - powiedziałam
-Spadaj mała! – odpowiedziała Olka, broniąc przyjaciółki.
-Ooo co za słownictwo! Jestem pełna podziwu – powiedziała ironicznie Mist.
-Serio? – spytała Olka z nadzieją w oczach.
-Nie, debilko! Jesssu... weźcie mnie od nich...
-Spoko Juluś. Mam lepszy pomysł ^^ - uśmiechnęłam się.
-Mmm... brzmi baaardzo interesująco – dodała Sharon.
Mój plan rzeczywiście był misterny. Kolejka na „roler” była ogromna, więc wraz z Julą poszłyśmy po coś orzeźwiającego do picia.
-To powiesz jaki jest ten twój plan? – spytała
-Nein.
-No Landryna... „Nie bądź żyła. Uchyl rąbka tajemnicy xD”.
-Hah... To było śmieszne, ale nie.
-Yyy... spoko – Jula miała lekko skrzywioną minę, ale ja wiedziałam co robię.
-Jesteśmy. Musicie gdzieś schować te napoje – powiedziałam.
-Ale po co? Pić mi się chce – marudziła Misterka.
-Nie gadaj, tylko chowaj.
-Dooobra. Pff – udała obrażoną.
-Mmm Landry... chyba wiem co knujesz – dodała Sharon, mrugając do mnie.
-Tym lepiej. Pomożesz mi.
Wsiadając do „kostera” dodałam:
-Laski Achtung! Gdy „roler” ruszy nabieramy picia do ust i plujemy w „królewny”.
-Aaaa, więc to miał byś ten plan? – spytała Misterka
-Takk. Uwaga! – powiedziałam, a kolejka ruszyła...
Podczas jazdy miałyśmy breche na maksa. Co chwilę, któraś z „księżniczek” dostawała po buzi. Myślałam, że zaraz wyjdą z siebie...(ależ ja jestem wredna xD.)
-Hahahah sikam – Jula nie mogła powstrzymać fali śmiechu jaka ją ogarnęła.
-Boooże ja też xD. O idą tutaj – powiedziała Sharon.
-Wy... wy... Ty... ty... świnio! – nawrzucała mi Kaśka.
-Ooo czyżby ci słów zabrakło? – zawołała Misterka do oddalającej się „królewny”.
Niestety to był koniec naszej zabawy, gdyż księżniczki opuściły „wesołe”, a my jeszcze dobre pół godziny śmiałyśmy się z ich mokrych buzi.
Było po 9 kiedy wróciłam, do pustego mieszkania. Mamy jak zwykle nie było siostra nocowała u koleżanki.
- Co by tu wykombinować – wysilałam swoją mózgownicę, stojąc już jedną nogą w fazie pt” Ogrania mnie nuda”.
Nie zdążyłam jednak nic wymyślić, gdyż zadzwoniła do mnie Jula.
-Hey Landry! Słuchaj... no bo ten... Jesssu no...
-Hey, hey... Spokojnie kochana. Po woli i po kolei xD.
-10 wdechów. Okey. A więc jest konkurs. Można wygrać 4 wejściówki na backstage z Tokio Hotel .
-No co ty? Supcio xD. A jakie jest pytanie? – spytałam z nieukrywaną radością.
-Jak nazywa się II singiel TH z płyty Zimmer 483.
-Pfff. Spring Nicht. Wysłałaś?
-No pewnie, a ty? – spytała Jula
-Nein,, ale zaraz to zrobię. Kiedy wyniki?
-Wygramy xD Za tydzień ^^.
-Taaa sranie w banie i po ścianie xD. Dobra kończę i idę odpowiadać xD.
-Okey pa.
-No, pa – zakończyłam rozmowę i podeszłam do komputera odpowiadając na pytanie.
Tydzień minął niepostrzeżenie. Był czwartek i razem z Julą siedziałyśmy na informatyce.
-Eyy sprawdźmy wyniki – odezwałam się.
-Okey, okey – podniecała się Jula.
Gdy strona się otworzyła, szukałyśmy swoich nazwisk na liście zwycięzców...
-Fak! Nie ma nas – powiedziała Jula ze złością.
-k**** mać! Ja pierdolę! Czy ja mówiłam, że głupi mają szczęście? – klęłam jak szewc.
-Yyy chyba nie, a co?
-Patrz! - krzyknęłam wskazując na monitor.
-A L E K S A N D R A S T R U M I E Ń – literowała Jula, nerwowo przełykając ślinę...


Ostatnio zmieniony przez LnD dnia Pią 8:35, 29 Cze 2007, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
Asiulla
PostWysłany: Czw 15:27, 31 Maj 2007 Powrót do góry

Dołączył: 12 Maj 2007

Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z miejsca, gdzie nie ma nic...

Hehe xD Fajny pomysł z tym pluciem haha xD
A w jednym miejscu z odpowiedzą na to pytanie.
To skąd ona wiedziała na jakiej stronie i gdzie ma odpowiedzieć, skoro Jula nic jej nie powiedziała?:> xD
LND odłozyła tel. podeszła do komp. i odpowiedziała? xD
Dobra powiedzmy, że Jula wysłała jej list z adresem strony xD

=)

Ale fajnie, fajnie. podoba mi się xD! =)
Dalej, dalej! xD
Asiulla
Zobacz profil autora
Mrs.Schrei
PostWysłany: Czw 19:45, 31 Maj 2007 Powrót do góry

Dołączył: 12 Maj 2007

Posty: 1784
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z psotnikowa ^^.

Łaaa to jest booskie O.O JA CHCĘ DALEJ,JA CHCĘ DALEJ PISZ DALEJ XD!!!!!.
Zobacz profil autora
LnD
PostWysłany: Czw 20:11, 31 Maj 2007 Powrót do góry

Dołączył: 12 Maj 2007

Posty: 1248
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z szyderkowa;*

Powiedziała jej na gg xD. To jest w domyśle Asiula xD.
Zobacz profil autora
szatanek
PostWysłany: Czw 20:26, 31 Maj 2007 Powrót do góry

Dołączył: 13 Maj 2007

Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Super super super!
Ja chce dalej!
I to szybko!

Przy okazji wszystkiego naj naj naj !
Zobacz profil autora
Temcia
PostWysłany: Czw 21:08, 31 Maj 2007 Powrót do góry

Dołączył: 13 Maj 2007

Posty: 55
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z krainy snów...

Jak następnym razem nie bede czytala twojego opka to pozwalam się strzelic w głowkę (swoją drogą nie wiem jak to zrobisz ale cos sie wymysli)
Ono jest po_prostu niepoprwanie rabniete i to sprawia ze tak zaje*****!!
Przeparaszm... zapędziałm sie!
No ale pisz dalej zboczeńcu mój ty jedyny!! Czekam czekam czekam!!
Buźki:*:*

Temcia^^

AKEMI
Zobacz profil autora
Akemi
Administrator
PostWysłany: Pią 22:55, 01 Cze 2007 Powrót do góry

Dołączył: 12 Maj 2007

Posty: 483
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z hojrakowa xD

Landryń...kocham, no! Ciebie i to opko...Jest świetne i nie mogę się już doczekać następnej częśći. Mam nadzieję, że wena Cię najdzie i już niedługo pokażesz nam kolejną część swojego wielkiego dzieła. Buziaczki,

AKEMI
Zobacz profil autora
Hioshi
PostWysłany: Nie 21:55, 03 Cze 2007 Powrót do góry

Dołączył: 13 Maj 2007

Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z czegoś co nazywają naszym światem ^^

SUPER ^^ Nie moge sie nadziwić XDDDDD PISZ DALEJ! :* ^^
Zobacz profil autora
Mrs.Schrei
PostWysłany: Pon 11:22, 04 Cze 2007 Powrót do góry

Dołączył: 12 Maj 2007

Posty: 1784
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z psotnikowa ^^.

Landryń dawaj dalej==" XDDDD.
Zobacz profil autora
Akemi
Administrator
PostWysłany: Pon 16:03, 04 Cze 2007 Powrót do góry

Dołączył: 12 Maj 2007

Posty: 483
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z hojrakowa xD

No właśnie...Landryś =="..dodaj następną część! xD
Zobacz profil autora
LnD
PostWysłany: Pią 15:43, 08 Cze 2007 Powrót do góry

Dołączył: 12 Maj 2007

Posty: 1248
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z szyderkowa;*

Rozpoczynając powiem, iż inspirowała mnie piosenka: Nirvana – „Rape me” oraz Caliban„I rape myself”. Z góry przepraszam, że mało śmieszne ( dla mnie w ogóle) i za to, że tak krótkie, ale mam gorszy dzień...
To chyba tyle.

4

- To jest jakieś niemożliwe... Przecież one są za głupie na to wszystko – powiedziała Julcia po 5 minutach.
-No niby masz rację, ale...
-Błagam! Tylko nie mów tego swojego słynnego: „Głupi to ma zawsze szczęście...” Jak zauważyłaś jestem zdołowana lekko.
-Hmm. A wiesz ja się cieszę xD. No bo zawsze to my mogłyśmy wygrać – powiedziałam, a Jula spojrzała na mnie zabijając wzrokiem każdą komórkę mojego ciała...
Siedziałyśmy tak przez dłuższą chwilę, wpatrując się w monitor. Tak naprawdę żadna z nas nie mogła w to uwierzyć. W to, że los może być tak okrutny i podły... W to, że te 4 flądry pojadą sobie na backstage do Tokio Hotel... W to, że to one, nie my będą rozmawiać z nimi i głupawo się uśmiechać... Nie my...
Sytuację uratować mogła tylko Sharon, która w czasie przerwy przyszła do nas.
-Hey dziewczyny. Czytałyście widzę – powiedziała.
-No tak. Sprawdzałyśmy, czy przypadkiem to nie my jesteśmy tymi głupkami, które mają szczęście...
-Ey nie smućcie się.
-Łatwo ci powiedzieć – dodałam kopiąc nogą w ścianę (w gruncie rzeczy, to jest mój naturalny odruch bezwarunkowy.)
-No właśnie nie łatwo, ale mam wspaniałą wiadomość – oznajmiła radośnie.
-A co? Misterka dzisiaj nie przyjdzie do szkoły? – spytałam z ironią w głosie
-A może wylali babkę od w-fu? – dodała Jula.
-Pudło. Powiem wam. A więc moja mama w nagrodę za dobre wyniki w nauce, kupiła mi 4 bilety na koncert Tokio Hotel ^^> plus wejściówki na backstage.
-COOOOO? – krzyknęłyśmy obie z Julą.
-No to samo. I jeszcze dzisiaj będzie gadała z waszymi rodzicami, żebyśmy pojechały do Niemiec.
-Jesssssssssu... Kiedy to jest? – spytałam podekscytowana
-Za 2 tygodnie, a więc mamy czas aby pokupować sobie parę niezbędnych rzeczy – dodała Sharon i wszystkie trzy dostałyśmy nagłej głupawki...
Po lekcjach wszystkie miałyśmy iść do Misterki, gdyż biedna zachorzała. Jednak nie wyszłyśmy stamtąd bez natknięcia się na pewne wywłoki.
-Ooo... Witam szanowne panie. Myślę, że już słyszałyście najnowsze nowiny? – zaczepiła nas Katrin.
-A i owszem. Wygrałyśmy z wami w siatkówce. Jak zawsze zresztą – dodała Jula.
-Ha ha ha. Naiwne. Nie o to chodzi. Mamy 4 wejściówki na backstage Tokio Hotel. Czyż to nie wspaniałe?
-Yyy nie? – dodałam skrzywiając się.
-Landryna wyobraź sobie tylko wzrok Toma gdy mnie zobaczy... Widzisz te wygłodniałe spojrzenie mówiące: „Pragnę Cię” – wysyczała mi nad uchem.
-Ty ździro! – spoliczkowałam ją.
-Ty suko! Dziwka! – krzyczała Katrin, trzymając się za policzek.
W drodze ze szkoły żadna z dziewczyn się nie odezwała. To mnie strasznie zirytowało...
-Wiecie co? Wkurza mnie to, że tak milczycie... To nie moja wina, że ona mnie wkurza i tyle. I wiecie co? Same idźcie do Misterki i jedźcie na ten pieprzony koncert. Mam gdzieś to całe Tokio Hotel i tego pierdolonego Toma. Cześć! – powiedziałam i zawróciłam do domu.
-Landryna! - usłyszałam za sobą krzyk Juli i Sharon, ale już nie odwróciłam się. Nie mogły mnie przecież zobaczyć w takim stanie...


Ostatnio zmieniony przez LnD dnia Pią 8:36, 29 Cze 2007, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
Temcia
PostWysłany: Pią 16:54, 08 Cze 2007 Powrót do góry

Dołączył: 13 Maj 2007

Posty: 55
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z krainy snów...

ha pierwsza:DVery HappyVery Happy

No więc:
Tom napewno nie pomyślałby na widok tej zdziry, a ja wiem bo sie go pytałam:PRazzRazz
I... krótko!!
No co ty!!! Ma byc dłużej!!
Ale cios w policzek mi sie podobał XDXD

Całuski:*
Temcia^^
Zobacz profil autora
Mrs.Schrei
PostWysłany: Pon 22:32, 11 Cze 2007 Powrót do góry

Dołączył: 12 Maj 2007

Posty: 1784
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z psotnikowa ^^.

Łaaaa :*.
Ja chce dalej XD.
Ja chcę już hardcore'y hahahaha XDDDD.
Nie no...smutna część...
Landryś nie rób fochów ^^.
Hahaha XD.
Chcę dalej i chcę długie XDDDDD!.
Zobacz profil autora
Miao Sing
PostWysłany: Wto 7:25, 12 Cze 2007 Powrót do góry

Dołączył: 13 Maj 2007

Posty: 125
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeszów

Landryna...
Śmieszne. No tak. Zabawne. Też. Fajne. Przede wszystkim.
Czyli... Podoba mi się. To z nauczycielką WF-u było boskie.
Hahaha...
A te dopowiedzenia w nawiasach po prostu fenomenalne.
A najbardziej to mi się podobają...
<tadam>
główne bohaterki!

No, to pisz dalej. Jeeah.
Zobacz profil autora
LnD
PostWysłany: Czw 20:08, 14 Cze 2007 Powrót do góry

Dołączył: 12 Maj 2007

Posty: 1248
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z szyderkowa;*

5

-Ey co jej odwaliło? Zmroziło ją? – pytała misterka, gdy spotkała się z dziewczynami.
-Nie wiem – odpowiedziała z grymasem Jula.
-A moim zdaniem wkurzyła ją Kaśka. Ona jest zazdrosna i już.
-No masz racje... No, ale tak czy siak. Potem się śmiała – dodała Sharon.
-No ale jak? Ha ha ha – też mi śmiech.
-Słuchajcie to jest bez sensu. Musimy do niej iść. A najlepiej jak jedna osoba pójdzie.Która się podejmie tego wyzwania? – spytała misterka, lecz nie uzyskała odpowiedzi.
-Ok., ja mogę iść... Może mi się uda... Ale nic nie gwarantuję i nie ręczę za siebie w razie czego – zadeklarowała się Jula.
-Ok., ok. Na pewno ją przekonasz... Wierzymy w ciebie – dodała Misterka.
2 godziny później...

-Landry? Jesteś tam? Dałnie otwórz te drzwi – wrzeszczała Jula
-Przecież są otwarte - krzyknęłam z pokoju...
-No tak – mruknęła i przeszła niepewnie przez próg mojego pokoju...
-Słuchaj zacznę prosto z mostu – zaczęła Julcia.
-Jeżeli przyszłaś tu żeby namówić mnie na ten koncert, bo ta „marna podróba skejta” tam będzie to sorry. Żałuj. Nic z tego... – przerwałam jej.
-Yyy... Skąd wiedziałaś? – spytała po chwili.
-Jessssu... kobieca intuicja powiedzmy – dodała.
-A ty ją masz?
-Ten żart był kiepski.
-Ok., ok. Przyznaję. Był lekko nie na poziomie, ale przyznaj: zaskoczyłam cię?! – dodała Jula.
-Nie?
-Oj wiem, że tak.
-Nie?
-Taaa jasne. Nie wierzę.
-Oj dobra. Tak. Wszystko? Ok. To cześć – pożegnałam się z nią i zajęłam się liczeniem kwiatków na firance.
-Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz. To, iż odkryłaś moje niecne zamiary nie znaczy , że się tak łatwo poddam („A to peszek – westchnął Leszek”).
-Tak? To słucham argumentów... – powiedziałam.
-Po pierwsze. Musisz tam być, bo ty z nas 3 znasz najlepiej niemca (no oprócz mnie xD). Po drugie. Musisz poznać TH, gdyż jest to twój ulubiony zespół i zawsze o tym marzyłaś. Po trzecie. Nie chcemy tam jechać ohne dich. A po czwarte. JA cię o to prooooszę – dała wykład Jula.
-A po piąte ja mówię NIE.
-Czemu? Booże...= =” Nooo - denerwowała się dziewczyna.
-Temu iż – zaczęłam.
-Iż co? Tom tam będzie i będzie Kaśkę podrywał? A nawet jeśli, to co? Oprócz Toma jest jeszcze Bill, Georg i Gustav.
-No tak, ale wiesz, że – nie dokończyłam (no bo po co? XDDD).
-Ze co? Że kochasz Toma?
-Nie?
-Taaa yhy...
-No nie – zaprzeczałam.
- Ok. niech ci będzie. Jak tak mówisz, to musi tak być.
-Zgrywasz się – przestałam liczyć kwiatki (naliczyłam 369 ^^).
-Nie, no co ty? Jakbym śmiała – Jula prawie leżała ze śmiechu
-Eyy no.. Weź.
-A pojedziesz? – spytała.
-Yhh... ok., ale robię to w związku z 4 argumentem – dodałam pośpiesznie.
-A jaki to był? Że „bóg seksu” tam będzie? – śmiała się Jula.
-Pff. Debil – rzuciłam w nią poduszką i tak rozpętałam 15 wojnę światową pt. „Atak pierzastych poduszek”.


Ostatnio zmieniony przez LnD dnia Pią 8:38, 29 Cze 2007, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Tokio Hotel Strona Główna -> OPOWIADANIA WIELOCZĘŚCIOWE Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 2 z 6

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB :: phore theme by Kisioł. Bearshare