Autor Wiadomość
Kamiśka :)
PostWysłany: Czw 14:04, 06 Mar 2008    Temat postu:

w tej chwili jestem chora. I powiem szczerze,że często choruję,ale na gardło,a tak to nie Razz Zdarza mi się symulować(teraz już nie symuluję)i wychodzi mi to jak chcę. Kiedyś nie chciało mi się iść do szkoły i zaczęłam udawać i mama się nabrała,ale obudziła się we mnie moja moralność i poszłam do szkoły. Jeśli chodzi o alergię to nie jestem na nic uczulona. Może tylko na francję. xD
misterka
PostWysłany: Pią 15:00, 12 Paź 2007    Temat postu:

Ja jestem strasznie nieodporna na choroby, wirusy, itp. Jeżeli w zimie chodzę bez czapki (a chodzę co roku, bo - mimo próśb i gróźb mojej mamy - nie założę czapki. Dajcie spokój, ludzie wyglądają w tym jak owady = ="), to zapalenie ucha mam murowane. Na zatoki choruję średnio 4 razy w roku. Jeśli w szkole jest jakiś wirus, to na 100% będę jego pierwszą ofiarą.
Co do symulowania, to robię to dość często. W dniu jakiejś megatrudnej klasówki, na którą nic nie umiem lub kiedy chcę dłużej pospać. A najbardziej to chyba na wfie, jak robimy jakieś beznadziejne rzeczy. Płakanie na zawołanie i wydawanie z siebie męczeńskich dźwięków opanowałam do perfekcji. Laughing
Gummi
PostWysłany: Czw 22:03, 11 Paź 2007    Temat postu:

Temat wręcz dla mnie.Chyba nie ma mniej odpornej osoby niż ja.Co chwila jestem chora T.T no dosłownie, co chwila! Mam niemiłe przeżycia,ale o tym gadać nie będe,bo o rzeczach nie przyjemnych się nie rozmawia =_=".
A symulować nie symuluję - jasne, jeszcze to mi by było potrzbne, wtedy w szkole byłabym raz na tydzień =_="
kocham-padalca-u-dolu
PostWysłany: Śro 16:04, 05 Wrz 2007    Temat postu:

Choruję bardzo często... Zazwyczaj zapalenie płuc bądź oskrzeli, mam bardzo słaby organizm... Poza tym, tak z takich bardziej trwalszych chorób.. to mam problemy z serduszkiem... Nadmierna adrenalina lub szok... ( gdy ktoś mnie mocno wystarszy ), może źle mi się skończyć...nawet śmiercią. Nigdy nie symulowałam choroby i tak mam dość... tego, że prawie nigdy mnie w szkole nie ma i muszę testy z całego roku na koniec pisać ... Przechlapane...
Nakashi
PostWysłany: Śro 19:18, 22 Sie 2007    Temat postu:

Mi kiedyś wujek powiedział, że jak zjem surowego ziemniaka albo proszek do pieczenia to dostanę gorączki. xD I miałam klasówkę z fizyki i wypróbowałam spósób z proszkiem. Niestety nie zadziałał, dlatego symulowałam, że mi niedobrze i takie tam XD Moja mama pozwala mi chodzić do szkoły jak nie chcę, więc symulowanie jest zbędne ^^
Kiedyś strasznie chorowałam, ale po wycięciu migdałków jestem zdrowa jak ryba. xDD Choć do szkoły i tak często nie chodzę z lenistwa. ^^"
Mrs.Schrei
PostWysłany: Czw 18:18, 28 Cze 2007    Temat postu:

No ja chorób nie symuluje.Naprawdę.
Ja to tam zawsze załapie coś na każdą pore roku ale ogólnie nie choruje tak bardzo często(nie zapeszając xD).
Jestem alergikiem niestety==".Na kurz i te cholerne pyłki wrrrr.
No i to tyle XD.
pszec
PostWysłany: Wto 16:30, 26 Cze 2007    Temat postu:

Czasami choruje. W zimię mnie zawsze łapią jakieś przeziębienia itp, ale chodzę do szko. Pozarażam ludzi i jest fajnie xD.
Nie symyluje. Nidgy. Raz mama myślała, że symuluje ból brzucha, bo nie chciałam iść na sprawdzian z przyrody, ale potem się okazało, że to był atak wyrostka i miałam operacje xD.
Akemi
PostWysłany: Wto 15:55, 26 Cze 2007    Temat postu:

Czasem choruję. jęsli jestem lekko przeziębiona to i tak muszę chodzić do szkoły. Dopiero jak nie mogę się podnieść z łóżka to wtedy nie idę do szkoły.
Kiedyś jak byłam mniejsza to wciąż symulowałam i dzęki temu mam dobrą wprawę...xD Ale teraz przestałam xD
Nie jestem alergiczką chociaż to dziwne bo moje obydwie siostry mają alergię praktycznie na wszystko xDDD
szatanek
PostWysłany: Śro 22:26, 30 Maj 2007    Temat postu:

chorować, nie choruję...
Jedynie raz na jakiś czas w zimie dostanę 3 dniowego lekkiego przeziębienia.
Symulować, nie symuluję wolę zrobić ściągi czy coś....

Nie jestem alergikiem.
Chociaż nie!
Raz na parę lat mam alergię na trawę, ale i tak muszę wtedy do szkoły chodzic Sad
LnD
PostWysłany: Śro 16:45, 30 Maj 2007    Temat postu:

Ja też tak normalnie nie symuluję. Jak już mama widzi, że jestem troche chora i się zastanawia czy mam iść do szko to wtedy często np. bardziej kaszle czy coś...

Ale jestem alergikiem. I to dużym Np. teraz mam coś wirusowo-alergiczne i też do szko nie chodzę xD.
P.R.O.S.T.O.
Szandi
PostWysłany: Pon 14:37, 28 Maj 2007    Temat postu:

Yyy... choruje raczej rzadko, ale w przedszkolu chorowałam non stop i prawie w ogóle do niego nie chodziłam w związku z tym XD.
Symulacje? Nie symuluje chorób, raz tylko udało mi się wymigać od sprawdzianu z matmy ale wtedy faktycznie byłam troszkę przeziębiona i tylko z lekka to uwypukliłam XD. Ale ogólnie nie symuluję, wolę zrobić ściągi XD.
LnD
PostWysłany: Pon 11:52, 28 Maj 2007    Temat postu: Choroby i lekarz

Często chorujecie? Na co? A może bardziej symulujecie.
Wypowiadać się można tutaj.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group